Sprawdź tanie loty do zielonego gaju

by admin on September 18, 2012

KorfuWyglądająca jak wielki ogród botaniczny, pachnąca cyprysami, skąpana w wielokolorowych kwiatach i zacieniona oliwnymi lasami jedna z najpiękniejszych greckich wysp Korfu, jest wspaniałym pomysłem na wrześniowy urlop. Ta leżąca na turkusowym Morzu Jońskim, wciśnięta między zachodnim wybrzeżem Grecji a obcasem włoskiego buta maleńka wyspa, jeszcze do końca września rozpieszczać nas będzie każdego dnia dziesięciogodzinnym nasłonecznieniem.

Od połowy XIX w. stała się popularnym miejscem wczasowym, głównie dla zamożnych Europejczyków. Dzięki nim stoją tu należące niegdyś do zamożnych rodów, na przykład Habsburgów, piękne pałace. W 60. latach minionego stulecia wyspa przeżywała wielki bum w turystyce masowej. Niestety, przez powstawanie licznych kurortów i kąpielisk, niektóre z rejonów Korfu, utraciły bezpowrotnie swój pierwotny charakter. Dziś istnieje tu ogromna liczba miejsc noclegowych, których ceny, nawet w szczycie sezonu, utrzymywane są na atrakcyjnym poziomie.

Korfu

Oferuje piaszczyste i żwirowe plaże, przejrzystą i ciepłą wodę, a w niej obserwować można ławice kolorowych rybek, wyławiać niemal spod powierzchni wody niesamowite muszle. Na większości kąpielisk nie musimy obawiać się tłoku. Do niektórych dotrzeć można jedynie od strony morza. Z tych najchętniej korzystają zakochane pary lub grupy młodych przyjaciół. Zabierają ze sobą na nie: namioty, zapasy picia i jedzenia, i na tych odludnych plażach, potrafią spędzać kilka dni.

Nasyceni słońcem i plażowym lenistwem dla odmiany wyruszyć można wypożyczoną łódką lub motorówką w morze. Rejsem po wodach dotrzemy do Kanału Miłości, w którym według legendy Posejdon uwiódł nimfę Kerkyrę. Jak mawiają miejscowi, kąpiąc się w tym miejscu możemy liczyć w sferze miłości na szczęście i powodzenie. Drogą wodną dotrzemy też do bardzo malowniczego miejsca, jakim jest pięciopalczasta Zatoka Paleokastritsa.

Innym pomysłem na przygodę jest wynajęcie jeepa i pojechanie w góry. Prowadzenie auta po krętych i niemal wznoszących się pionowo do góry drogach, wymaga jednak rajdowych umiejętności. Ludziom o słabych nerwach nie poleca się takich wypraw, nawet siedząc na miejscu pasażera. Ci, co sobie poradzą z tą eskapadą ujrzą po drodze pomarańczowe i mandarynkowe gaje, z których wyrabiane są likiery oraz pasterzy z kozami i jadących na osiołkach wieśniaków.

Korfu to oczywiście także ciekawe zabytki, najstarszym jest klasztor Moni Theotokou, którego dzieje sięgają XIII wieku. Reszta jest mieszanką stylów architektonicznych, jaką tu pozostawili kolonizatorzy. Najwięcej jest ich w największym mieście wyspy, także zwanym Korfu. Góruje nad nim kościół patrona miasta, św. Spirydiona, w którym to, w ważącym 400 kg srebrnym sarkofagu, znajduje się zmumifikowane ciało świętego. Kościół sąsiaduje z XIX-wiecznym pałacem Achillion, wzniesionym tu na prośbę wielbionej przez Austriaków, cesarzowej Sissi. Spacerując wąską plątaniną uliczek miasta, romantycznie można się zgubić.

Comments are closed.

X